piątek, 15 maja 2015

co z tego gdy nie ma kogo kochać...

minęło 1001 dni... szkoda, że wszystko potoczyło się tą drogą...owszem Warszawa była celem, może bardziej środkiem do osiągnięcia celu...
zawsze liczył się tylko Mały Książę..., ale...


jedyny plus Warszaw to praca... dostałem podwyżkę... teraz to mnie stać nawet na wynajem całego mieszkania i jeszcze zostanie na całkiem dobre życie...
ale to nic, co z pieniędzy,
gdy nie ma kogo kochać...?