sobota, 26 marca 2016

list do P. - gwiazdy spadają... (II)

"jestem taki sam
jak każdy kto kocha
gwiazdy spadają zostawcie mnie"

głęboka noc... chciało by się rzec - "głęboka listopadowa noc..."
"zimno i szaro za oknem... i ciepłe myśli..."
nie mogę spać...
myślę, myślę o Tobie...

milczymy..., nie... to ja milczę...
unikam odpowiedzi, kłamię - "nie"
odpowiedz brzmi "tak"
zawsze brzmiała "tak"

"tak" mocno nie chcę się do tego przyznać...

szczerość... - nie - lepiej gdy kłamię, nie...

i głupi sposób na szczerość... - wtedy czuję, to co dawno ukryłem przed światem...

głupi sposób na szczerość... - tak bardzo chciałbym, abyś był obok....

tak bardzo chciałbym by wszystko było inaczej...
gwiazdy spadają...


poniedziałek, 7 marca 2016

oh, boy, you stand by me - I'm forever yours faithfully

ubrać w słowa... uczucia, nadzieje - sztuka trudna...
cóż mi więcej pozostało...? - prócz patrzenia na panoramę kładącego się spać miasta...
smutno... zimno... i dołująca muzyka w tle...

Highway run
Into the midnight sun
Wheels go round and round
You're on my mind

nie wiem, nie wiem czemu tak kurczowo trzymam się myśli, że to nie koniec, że nie taki los był nam pisany... beztroski i wesoły, a później przychodzi spotkać się z twardą wybrukowaną rzeczywistością, w ostateczności oberwać zamykanymi drzwiami w autobusie...

Restless hearts
Sleep alone tonight
Sending all my love
Along the wire

tak często opatulony w koc i uzbrojony w niemałą ilość procentów siadam we wnęce okna, wpatrzony w to znienawidzone miasto... jestem tu, przyjechałem tylko dla Niego...
tak często myślę - co robi... z kim próbuje układać puzzle wspólnego życie... czy o mnie pamięta...
coraz częściej w półmroku kryję się przed dniem jutrzejszym - bo przecież nic się nie zmieni...
cóż mi więcej pozostało...?

Oh, boy, you stand by me
I'm forever yours
Faithfully

 --
 - może mogłoby być inaczej, ale nie w taki sposób, tak zapomnij ...
 - bo czy Twoim obietnicą można ufać?
 - najwyżej nic się nie zmieni...
 --

tęsknota już dawno przeżarła moje serce... powoli zmienia się w głaz... czasami śnię o nim...
od dłuższego czasu już mnie nie poznaje... tak obcy...
a kiedyś tak mi bliski... mi....

może tak zawsze miało być ... smutkiem przesiąknięty świat....
tylko w filmach - happy ending...
a życie... wieczna tułaczka bez miłości...



smutno :(