niedziela, 4 lutego 2018

141. dreaming my own dreams

bez odpowiedzi pozostało wiele pytań, chciałbym poznać te odpowiedzi, zrozumieć, taka przypadłość - zrozumieć nie zrozumiałe... - ale czy warto marnować na to kolejne lata, miesiące dni...?

świat się zmienia, ludzie również - zmieniają się marzenia, cele, podejście... jest to coś co trudno opisać słowami - chęć zmiany, chęć poznania nowego...
przyjemne motylki... 

minęło ponad 5 lat,  2 ostatnie było najgorsze psychicznie, ale udało mi się poukładać - w miarę

mam trochę planów na ten rok, który miejmy nadzieje skończy się wyjazdem do Angli, jako ostatni punkt tej "listy życzeń"

chyba pierwszy raz jestem tak zmotywowany do działania...
czas najwyższy coś zmienić w życiu...
to już ostatni wpis... opowieści o P.

"We didn't need a story
We didn't need a real world
We just had to keep walking
And we became the stories
We became the places
We were the lights, the deserts, the faraway worlds
We were you before you ever existed"